Poprzedni temat «» Następny temat
Plac zabaw
Autor Wiadomość
Elliot Kellerman






przyjechał do WO za dziewczyną...
szeryf w White Oak
Ever, Alice i Rosie - jego trzy szczęścia

Wysłany: 2019-02-10, 14:33   
  

  
Nic nie przeraża głupiego mężczyzny bardziej niż kobieta, która umie czytać, pisać, myśleć i w dodatku ma odwagę pokazać kolana.
Elliot Kellerman

  
  
  
  
  
  
34

  


Jego mina mówiła wszystko – eheeee, jasne, wcale nie wzdychałaś. Nono, na pewno. Zamilkł jak zaklęty i tylko przyjmował na klatę to wszystko, co płynęło potokiem z kobiecych ust. Nawet kiedy już skończyła i to pytaniem o ewentualnego focha, przez jeszcze kolejny moment milczał. I tylko przyglądał się jej ładnej buzi i knuł w głowie super ripostę… Ha! No i proszę. – Amber Heard była super seksowna w Aquamanie. Scarlett nigdy mi się nie podobała, a Felicity to już dawno i nieprawda. Widzisz? Nawet nie wiesz która z aktorek jest w moim guście, bo ci tego ostentacyjnie nie pokazuję. Wzdychając i mrucząc, jak…/b] – nie dokończył myśli, bo ta też końca nie miała, ale skrzywił się śmiesznie i znów przelotnie spojrzał na córkę. – [b]Nie obrażam się. – dodał jeszcze, tak gwoli ścisłości. – Wiesz co zrobię? Po prostu przestanę ci to okazywać. Moją zazdrość. Do tego stopnia i do tego momentu, aż w końcu za nią zatęsknisz. – bo sama wcześniej o tym pomyślała – że gdyby przestał ją okazywać, to to mogłoby być równoznaczne z tym, że przestało mu zależeć. Oczywiście, że mu nie przestanie zależeć, no nie… To byłoby kuriozalne i niemożliwe, ale… No cóż. Po prostu będzie zachowywał kamienną twarz w podobnych tej sytuacjach, a w środku będzie się gotował. I tyle! Taka kara za te brzydkie żarty z niego. – I to oznacza, kochana moja, że żadnego macania po kolanie, ani zaliczania w ciemnym kącie na tej całej domówce, nie będzie. Widzisz? Skoro nie jestem zazdrosny, to nic nikomu nie muszę udowadniać, prawda? – nerdowi z jej pracy, że to jego kobieta i on może tylko obejść się… Heh, niczym. Uniósł jedną brew znów nonszalancko w górę, uśmiechnął się pod nosem i dorzucił na sam koniec: - I ponieważ ty też nie jesteś zazdrosna to z pewnością nie będziesz miała niiiic przeciwko, żebym w lato wrócił do biegania bez koszulki. Tak? – hyhy, kto mieczem wojuje, sam od niego ginie, nanana.
[Profil]
 
Multi: -
 
Everett Kellerman






mieszka w WO dopiero dwa lata
powoli zaczyna myśleć o powrocie do pracy
Elliot i córki są sensem jej istnienia

Wysłany: 2019-02-10, 15:30   
  

  
I never realized what a big deal that was. How amazing it is to find someone who wants to hear about all the things that go on in your head.
Everett Kellerman

  
  
  
  
  
  
30

  


Prychnęła, bo jak sobie chciał. Niby się nie obrażał, ale jednak się trochę obrażał, więc właściwie uznała, że nie ma co dłużej ciągnąć tej rozmowy, bo do niczego dobrego nie prowadziła. Jak tam sobie chce – Oczywiście – mruknęła, bo wiedziała, że to była odpowiedź odwrotna od tej, której oczekiwał. I ona wcale nie chciała, żeby biegał bez koszulki i nie chciała, żeby przestał okazywać swoja zazdrość. Chciała żeby przestał jej wmawiać, że wzdycha do kolesi z ekranu, ale widocznie dla Elliota było to jedno i to samo. No trudno! Na szczęście ciszę przerwała kelnerka, która przyniosła właśnie ich zamówienie, więc cała ta dyskusja poszła w zapomnienie, a oni zajęli się rodzinnym obiadem i pilnowaniem, żeby jednak chociaż trochę kremu z pomidorów trafiło do żołądka Alicji a nie tylko na jej twarz, sukienkę i stół dookoła jej talerza. A później były lody! I dalej było już miło, może nie aż tak miło jak mogło być, ale nadal miło.
_________________
[Profil]
 
Nick: miss.
Multi: Jenna Seaver
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
FORUM PRZYSTOSOWANE DO PRZEGLĄDARKI CHROME
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 8