Poprzedni temat «» Następny temat
Przed budynkiem
Autor Wiadomość
Alexander Cavendish






White Oak
student informatyki, gitarzysta i cukiernik
Grace trochę bardzo siedzi mi w głowie

Wysłany: 2018-12-09, 00:55   
  

  
When you want something, all the universe conspires in helping you to achieve it.
Alex Cavendish

  
  
  
  
  
  
24

  


Musiał przyznać, że układało im się idealnie, a Alexander nie miał najmniejszych powodów do narzekań. Ba, dziękował z każdą chwilę spędzoną z uroczą studentką, w której był zakochany. Nie marudził, kiedy spędzali razem czas (no dobrze, czasem mu się zdarzało bo inaczej byłoby zbyt cukierkowo), nie udawał nie wiadomo jakiego zazdrośnika, kiedy chciała się z kimś spotkać. Ufał jej dostatecznie, by wiedzieć, że nie stanie się nic, czego by nie chciał. Nie odmawiał, kiedy zechciała obejrzeć jakieś romansidło, później jedynie “zmuszając ją” do obejrzenia filmu, który chciał zobaczyć on. Tak, śmiało można było w tym wszystkim powiedzieć, że Cavendish był człowiekiem niebywale szczęśliwym. Kto by przypuszczał, że pewnego dnia wszystko to może się skończyć i to z jego winy.
Nieświadomy zbliżającej się katastrofy, zapowiadającej początek końca, zabrał pannę Cleveland do baru, by ostatecznie wprowadzić ją w swoje życie. Wszak dość istotnym i ważnym etapem było zapoznanie jej z osobami, z którymi się cukiernik spotykał. Zależało mu na akceptacji wzajemnej obu stron, które były dla niego ważne. Wiadomo, że ostatecznie stanąłby po stronie Grace, ale nie chciał żadnych nieścisłości, ani wybierania pomiędzy ludźmi.
Wieczór zapowiadał się wyjątkowo udanie. Grace została przyjęta ciepło i entuzjastycznie, zaraz wdając się w pogawędkę z jedną z dziewczyn z roku Alexa. Żadna z nich nie starała się niczego udowadniać, co było mu na rękę, biorąc pod uwagę, że swego czasu Amelia się Alexem dość bardzo interesowała.
Zbyt skupiony na rozmowie z kolegami, z którymi robił projekt, nie zauważył, jak Grace wyszła. Cóż, może przyszli razem, ale nie chciał jej ograniczać jedynie swoim towarzystwem. Chciał, by zapoznała się ze wszystkimi.
Niestety, dla niekorzyść dla niego umknęło jego uwadze również to, jak Josh obłapiał jego dziewczynę. W innym przypadku już dawno oberwałby za to w twarz. Zamiast tego, niczego nieświadomy, został pociągnięty gwałtownie przez Grace, która zaprowadziła go trochę na ubocze.
Nie był przygotowany na pytanie, które dostał. Kto wie, może inaczej starałby się to jakoś załagodzić, ale jeśli ktoś umiał czytać z jego twarzy domyślał się, że wiedział o co chodziło, a zaskoczenie wynikało jedynie z faktu, że dowiedziała się Grace. Nie to, aby miał zamiar to przed nią ukrywać, ale zwyczajnie zapomniał o zakładzie, faktycznie się w dziewczynie.
Zdając sobie sprawę, że się zdradził własną wiedzą, przejechał dłonią po twarzy, jakby to miało mu w czymkolwiek pomóc.
- Wszystko ci wyjaśnię - zaczął i był to chyba najgorszy wstęp jaki mógł jej zafundować. Mądry człowiek po szkodzie, a sądząc po minie Grace wiedział, że wyjaśnienia wcale nie będą rzeczą łatwą.
_________________


Alex Cavendish




Please have mercy on me
Take it easy on my heart
Even though you don't mean to hurt me
You keep tearing me apart


[Profil] [WWW]
 
Nick: Liv
 
Grace Cleveland






Francuzka z krwi i kości
uczy się na psychologa
kocha Alexa całym swoim serduszkiem

Wysłany: 2018-12-18, 19:17   
  

  
.
Grace Cleveland

  
  
  
  
  
  
21

  


Związek z Alexem zdecydowanie różnił się od tych, w których dane było Grace być do tej pory. I to już od samego początku - zwykle zaczynało się miłością od pierwszego wejrzenia, było bardzo intensywnie, ale i krótko, bo kończyło się równie szybko jak się zaczęło, choć powody były różne: zwyczajne znudzenie się sobą, brak dopasowania który wychodził dopiero po czasie, czy wielka awantura - bo nie słuchał, bo zdradził, bo się nie interesował, bo zazdrość była zbyt duża. .. bywało naprawdę różnie, ale nigdy nie było to samo co teraz, co z Alexem. I Grace naprawdę nie spodziewała się, że może to skończyć się w ten sposób!
Nie spuszczała z chłopaka wzroku, naprawdę mając nadzieję, że zaraz zobaczy na jego twarzy zdezorientowanie. Bo słowa nie miały tutaj większego znaczenia. Nie, liczyło się to, co miała zobaczyć w jego oczach. I wcale nie podobało jej się to, co ostatecznie dostrzegła. Poczuła jak serce rozpada jej się na miliony kawałeczków, a łzy cisnęły się jej do oczu. Grace miała już niejednokrotnie 'złamane serce', lecz nie było to ani trochę porównywalne do tego, co czuła w tym momencie. Zaangażowała się tak bardzo, wierzyła w to, ba! wzięła to za pewnik, że nie tylko ona traktowała to wszystko poważnie, a tu proszę... mniej by bolało, gdyby po prostu podszedł do niej i dał jej z liścia!
- Mam gdzieś twoje wyjaśnia - rzuciła i chociaż w jej zamyśle miało to brzmieć szorstko, chłodno i nieprzyjemnie, to w rzeczywistości w jej głosie słychać było te wszystkie emocje które nią targały - żal, ból... i chociaż naprawdę chciała po prostu odwrócić się na pięcie, wrócić do baru, tylko i wyłącznie po swoje rzeczy i uciec jak najdalej od Alexandra, ale jakaś siła wyższa nie pozwalała jej nawet drgnąć. Więc stała tak przed nim i walczyła ze sobą, by te łzy jednak nie spłynęły jej po policzkach. Pewnie, nie byłby to pierwszy raz, kiedy widziałby jej łzy, ale był jeden problem - nigdy wcześniej nie były one spowodowane przez niego.
[Profil]
 
Nick: Sami
Multi: Aliya
 
Alexander Cavendish






White Oak
student informatyki, gitarzysta i cukiernik
Grace trochę bardzo siedzi mi w głowie

Wysłany: 2018-12-26, 20:46   
  

  
When you want something, all the universe conspires in helping you to achieve it.
Alex Cavendish

  
  
  
  
  
  
24

  


Każdy, kto znał Alexa wiedział, że chłopak w swoim życiu miał wiele romansów, flirtował niezliczoną ilość razy, a nawet kilka razy wpakował się w relację, którą można było nazwać związkiem. Były one krótkotrwałe i mało poważne, a najdłuższy z nich trwał z najlepszą przyjaciółką, która ostatecznie postanowiła związać się z dużo starszym mężczyzną, wypinając się na Alexandra, co go trochę zniszczyło psychicznie. W tym czasie poznał Grace i to właśnie ona sprawiła, że student nie załamała się całkowicie. To właśnie również ona zawładnęła jego sercem na tyle, by po raz pierwszy od nie wiadomo jakiego czasu, zaczął traktować relację z kobietą wyjątkowo poważnie. Na tyle, by najwidoczniej zapomnieć o przeszłości, która miała zamiar przypomnieć o sobie w najmniej oczekiwanym i sprzyjającym momencie. Zresztą czy kiedykolwiek by się taki pojawił, skoro w pewnym sensie dotyczyło to Grace i to wyjątkowo mocno? Zapewne nie, tylko Alex nie przewidział, że będzie musiał się z tym zmierzyć przed barem, w którym razem z dziewczyną miał spędzić miło czas. Wszystko trafił szlag przez jednego kolesia, który postanowił zagrać na emocjach panny Cleveland, mówiąc prawdę, tak nawiasem.
Teraz, kiedy nadeszła pora na powiedzenie wszystkiego, Cavendish nie wiedział, jak powinien się do tego zabrać. Miał wrażenie, że cokolwiek powie, nic go nie usprawiedliwi i nic nie sprawi, że studentka mu wybaczy. Stał przez chwilę, szukając w głowie czegoś, co mogłoby sprawić, że stanie się cud. Nie znalazł nic.
Widział, że to zabolało Grace, nie dziwił się jej. Prawdę powiedziawszy bolało i jego, wyjątkowo. W środku, ale jednak dotkliwie. Naiwny był myśląc, że dziewczyna nigdy się nie dowie. I głupi, że nie powiedział jej wcześniej, być może na początku, kiedy zaczynało się robić poważnie.
-Grace, wiem… wiem, że nie chcesz mnie słuchać, ale naprawdę chcę ci to wszystko wyjaśnić. To nie jest tak, jak myślisz. A przynajmniej już nie - powiedział, zbliżając się do niej na krok. Zabolało bardziej, kiedy ta się cofnęła, odpychając go od siebie. Nie jawnie, ale on wiedział. - Powinienem powiedzieć ci to wcześniej, ale… zakład nie ma już żadnego znaczenia. Byłem głupi przyjmując go, wiem. Ale to naprawdę się nie liczy. Zależy mi na tobie i to jest prawdziwe - zaczął się chaotycznie tłumaczyć, mając nadzieję, że wyłapie to, co najważniejsze. Jak bardzo musiał być naiwny, by w to wierzyć, po tym, jak ją zdradził w sposób, w który nikt zdradzony by nie chciał być.
_________________


Alex Cavendish




Please have mercy on me
Take it easy on my heart
Even though you don't mean to hurt me
You keep tearing me apart


[Profil] [WWW]
 
Nick: Liv
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
FORUM PRZYSTOSOWANE DO PRZEGLĄDARKI CHROME
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 7